Kiedy zacząć czytać bajki

Wczoraj  z corka czytalysmy dr Dollitla nie czytam codziennie przed ciaza bylo to juz w zasadzie rutyną  teraz trochę czytanie zaniedbane bo szybciej zasypiam niz corka ;)

 

Co do zabierania książek, zapewne to taki etap i w pewnym momencie minie. Jak usypiasz corke na rękach to będzie trudny czas na przejście usypiania przy czytaniu, ale do osiągnięcia cel;)

U nas bylo podobnie mala fikala w łóżeczku a ja czytalam az się sama wyciszyła i polozyla;) ja nie zwracalam uwagi na nią jak skacze az wkoncu  zmeczona położyła się  i usnela;) pamietam ze juz mialam.chwile wątpliwości ze sie to uda;) z każdym dniem bylo potem już lepiej;)

Justyna mama może daj mu druga książkę w roczkę a bajkę czytaj ☺

Nam pomogl pucio. Czytałam i pokazywałam palcem córka była jak wryta, a wcześniej umiała usiedzieć do końca bajki. Oczywiście akcentowanie, angażowanie dziecko by też pokazywałam to co czytam w książce 

JustaMama u mnie jest identycznie, co bierzemy książkę to zaraz obgryza okładki wyrywa, chwilę posłucha po pokazuje coś w książeczce a zaraz potem zamyka, najlepiej to by kartki powyrywał.. Myślałam że wyrośnie ale widzę że Twoja starsza i dalej ma podobnie.. Chwilę było ok, bo słuchał a potem znowu to samo. 

Mamy te książeczki do prsesuwnaia paluszkiem i te sensoryczne i Pucia i niestety chwilkę tylko się zajmie a potem od nowa swoje. 

Zobaczymy z czasem może się nauczy tego że chcemy jej czytać 

Myślę że możesz zacząć czytać od pierwszych dni życia dziecks budujesz więź z dzieckiem wtedy A z czasem kiedy zacznie rozumiec bedzie przyzwyczajone np do takiego wieczornego czytania 

Wydziarana dokładnie tak jak mówisz dziecko trzeba przyzwyczaić 

Tak warto czytać od małego 

Ja pierwszy raz czytalam jak corka miala jakies 3 miesiace juz :D wiadomo ze to nie jeat dla dziecka zrozumiale ale no moha corke to uspokajalo jak do noej mowilam, jak patrzyla na obrazki. 

U mnie już cały czas w ruchu bajki na dobranoc jedna dziennie do brzusia i do tego muzyka relaksacyjna ☺

Ja My też jak czytamy to od razu całą trójka słucha:D

Ja w pierwszej ciąży przeczytałam tylko raz :D za to jak się syn urodził to od razu po powrocie do domu czytaliśmy mu wszystko. Najpierw nasze książki, poradniki dla rodziców, jakąś gazetę itd. Żeby się z naszym głosem oswajało. Potem już książeczki i chyba koło miesiąca Pucio poszedł w ruch.

Syn ma teraz nie całe 2 lata i uważam, że bardzo ładnie mówi. Składa już dość dlugie zdania z sensem. Także ja twierdzę, że czytanie od początku tylko na plus :) teraz jak  zytam starszakowi to  młody w brzuchu juz korzysta :D

Ja zaczęłam czytać dziecku gdy miało około 4 miesiące.

Ewabrz oczywiście ze na plus u dziecka czytanie od małego ma sens. 

My czytamy naszemu synowi i ja jestem przekonana że on nas słucha. :)

Też myślę ze corka slucha;Dnawet czasami się śmieje 

Synowi czytaliśmy od razu, krótkie historyjki z córką robimy to samo, sądzę że czytanie ma dobry wpływ na rozwój.

Na pewno wtedy receptory sluchowe się bardziej usprawniaja 

Tez tak myślę;))

I mowa się szybciej rozwija, dzieci tak naprawdę bardzo wcześnie próbują ją naśladować. Głużenie się pojawia przecież bardzo wcześnie.