O fajne rozwiązanie. Na pewno bardziej wygodne dla maluszka niż maska czy końcówka do nosa.
Monia ja właśnie jakieś 2 tygodnie temu kupiłam inhalator i szukałam właśnie takiego ze smoczkiem. Fajna sprawa dla tych dzieci które smoczki używają bo ta para z inhalatora skierowana jest wprost do noska dziecka. U mnie na szczęście maluch nie ma też problemu z maseczką tyle że jest dla niego trochę za duża.
My robimy inhalacje ajczęściej jedyie gdy lekarz je zaleci. Wtedy do inhalacji daje jakiś lek, np. nebbudu, nebudose czy coś innego. Gdy robimy sami z siebie to z soli fizjologicznej + 1-2 kropelki amolu. Ale to stosujemy raczej tylko u nas, dorosłych. U dzieciaków tylko z polecenia lekarza
Ja też zdecydiwanie Myske ze jest to fajne rozwiązanie dla dzieciaczków które kochaja smoczek
Mojej córce ten smoczek z inhalatora nie podczedl i go wypluwała. Normalnie się inhalowalysmy
A normalnie z maseczka było lepiej niż z tym smoczkiem?
Lepiej kupić nebulizator, a nie inhalator. Jeśli kierujesz się zdrowiem dziecka, skutecznością urządzenia to polecam ci nabulizator iXellence NEB Mini - jako jedyny posiada pozytywną opinię IMiD.
Mój synek też ma 6 msc i akurat u nas męczy go kaszel robimy 2-3 razy dziennie inhalacje z soli fizjologicznej po 15 min , posiadamy maseczkę i jak narazie synek daje sobie ją założyć
My mamy dołączoną do inhalatora końcówkę ze smoczkiem i się fajnie sprawdza dla maluszka. Choć niedawno robiliśmy 2 latkowi inhalacje z soli fizjologicznej i chcialam dac małą maseczkę to się upierał, że smoczek chce. Zwykłego smoczka juz nie uzywal dawno ale nie było opcji inaczej zrobic inhalacji i musialam tak podać.
U nas jak do tej pory robiliśmy inhalacje tylko samą solą.
Wystarczy przystawiać co chwilę lub robić tak albo wdychało.
Ale właśnie ta końcówka ze smoczkiem to jest super koncepcja dla maluszków
Czy któraś z was spotkała się ze dziecko charczy Jakby coś mu siedzialo w nosku a po odciągnięciu nic niema ? Synek wczoraj całą noc charczyl, odciagalismy i dalej , aż ciężko mu się je jakby miał zapchany nosek ,inhalacje nie pomagają , lekarz mówi że może być za sucho w pokoju ?
Czasem też tak bywa, u nas też tak było ale to z czasem minie. A jak się boisz to warto udać się do pulmologa bo może ma nieczysto na płucach
Do inhalacji najmłodszych są też takie specjalne namioty, gdzie się całe dziecko kładzie.
Ewelkar czasem tak mamy, niby pełny nos a jak zaglądam to czysto i nic się nie da wyciągnąć.
Może być wysuszona śluzówka nosa.
U mnie też tak jest nawet za pryskam i odciągam ale nic nie ma.
Ale od czasu do czasu właśnie czyszczę jak widzę, że się drapie po nosku
Ja kupowałam ostatnio inhalator i miał specjalną końcówkę - smoczek dla niemowlaków :) z tego co wiem taka końcówkę można też dokupić osobno :) myślę, że pomysł bardzo dobry, mi inhalacje np bardzo pomagają w walce z katarem :)
Oluś mój inhalator tego nie miał, ale mała na razie nie protestuje by robić inhalacje i póki co odpukać, bym nie powiedziała tego w złą godzinę nie choruje:D
Ja tez takiej koncowki jie mialam jedynie 2 rodzaje masek mala i duza i zestaw do buzi i do nosa ;)
U nas też tylko dwa rozmiary maseczki, ale to nam wystarczyło i nie kupowałam tego smoczka, chociaż wiem że jest.
Ewelka my tak mieliśmy. Mąż na tik toku słuchał jakiejś lekarki i mówiła, że też częste odciąganie powoduje opuchnięcie w nosku i potem jakby mu charczy. Także dalej odciągałam bo myślałam, że coś jest, a nic nie było. Trzeba było przestać tak robić by wróciło to do normy
Mówią też o tej zasadzie 3 kroków : psikanie , odciąganie , psikanie.