Ja właśnie wróciłam z przychodni. Katar, lekki kaszel i stan podgorączkowy. Na szczęście maleńka jest osłuchowo czysta. W razie gdyby kaszel był większy mam podawać syrop hedelix, 2 razy po pół łyżeczki. Na ulotce jest napisane, że dzieciom poniżej 5 roku życia dawkowanie ustala lekarz.
Adamos, mam nadzieję, że Twoje maluchy nie zachorują. Moja mała niestety zaraziła się od siostry.
Właśnie tak jest z dziećmi, mój starszy syn przynosi choroby z przedszkola się się tak zarażamy od niego, a nie chce rezygnować z przedszkola synek świetnie łapie różne rzeczy.
Moja córka obudziła się dzisiaj z gorączką i mocnym katarkiem.
Nawet 3 razy zwymiotowała ale nie mleczkiem tylko taką flegma. Osuchowo czysta. Pani doktor przepisala Sambukol baby, ibum wg ulotki i oczyszczanie noska solą morska a na noc nasivin soft.
U nas panuje wirus grypy, synek chory od poniedziałku, dostał neosine, w ogóle lekarz praktycznie każdemu standardowo neosine albo zamiennie groprinosin przepisywał. Nie wiem czy jakiś zysk z tego miał czy jak. Gorączka spadła mu dopiero po ok 3 dniach, ten lek taki sobie według mnie, a 30 zł kosztuje, a reklamują go na okrągło. Ja oczywiście też chora i cały czas na gripeksie i ten chyba najbardziej mi pomaga. Nie ma to jak samemu ledwie chodzić i jeszcze chore dzieci obsługiwać…
U mnie tak samo neosine przepisuja dosc popularny ten lek ale fakt ze srednio dziala przynajmniej u nas
Tak, neosine bardzo popularny jest, ale są po nim skutki uboczne typu ból brzucha, synek dostał tabletki 3 razy dziennie są dość duże…
Ja mojego malucha leczę wyłącznie ziołowymi lekami. na kaszel podaje mu Dicotuss na bazie prawoślazu i miodu. Ma bardzo bezpieczny skład i można podawać już od 1 rż
Katar i kaszel są ściśle ze sobą powiązane i z reguły występują w “dwupaku”. Wydzielina z noska, która jest nieodciągnięta i zalega, z czasem spływa do gardła. Dlatego istotne jest odciąganie kataru, żeby uniknąć zapalenia oskrzeli i płuc.
Polecam aspirator katarek, jeśli nie masz nebulizatora, spróbuj zrobić własną inhalację (wrzątek w misce plus suszona mięta, majeranek, rumianek itp.) niech dzieciątko wdycha ![]()
Często wietrz mieszkanie, zwłaszcza pokój gdzie śpi dziecko.
U nas katar i kaszel są na ząbki, kilka dni temu znowu się pojawiły, dziś mamy już piąty ząbek.
Pozdrawiam ![]()
Fakt,neosine przepisują teraz na okrągło.U nas nigdy nie sprawdzał się.
Ja w tym roku zrobiłam własne syropy z pędów sosny.I już wiem,że w przyszłym roku zrobię więcej.Moją córkę
przeziębienie już dwa razy “łapało” i za każdym razem syrop dawał radę.
A oprócz tego w walce z przeziębieniem u małego dziecka mogą pomóc w/w inhalacje z soli fizjologicznej lub soli fizjologicznej nebu-dose jest nieco lepsza niż ta zwykła.Maść majerankowa,witamina c,wapno.Od 6 miesiąca można używać maść depulol-ona jest rozgrzewająca ułatwiająca oddychanie (cos typu wick,pamiętacie taką?)
U nas ostatnim razem pomogl syrop mucosolvan, inhalacje z Pulmicortu i syrop prawoslazowy, ale moja córka ma prawie 8mies.
U moich córek na katar najlepszy był mój pokarm, który wkrapiałam do noska i którym smarowałam skórę dziecka pod noskiem. Jak już nie karmiłam to wkrapiałam sól fizjologiczną a smarowałam maścią majerankową. Do tego nawilżanie powietrza, dużo picia i częste wietrzenie pomieszczeń.
W przypadku kaszlu u starszych córek super sprawdzał się syrop z cebuli, a z “gotowców” - prawoślazowy. Do tego oklepywanie plecków. U małej jak miała 9 miesięcy lekarz przepisał syrop wykrztuśny Hedelix - wyciąg z liści bluszczu. U małych dzieci można go stosować jedynie po konsultacji z lekarzem, który ustali dawkowanie. Mała dostawała 2 razy dziennie po pół łyżeczki.
Maści rozgrzewających mój pediatra nie poleca, gdyż mogą zawierać składniki silnie uczulające. Opowiadał mi o przypadku 14-letniej dziewczynki, którą w ciężkim stanie przywieźli rodzice - dziecko miało problemy z oddychaniem po posmarowaniu maścią rozgrzewającą zawierającą kamforę. Nie każdy jest uczulony, ja jednak wolę nie ryzykować i nie stosuję maści. W przypadku bardzo silnego kaszlu lekarz zalecił smarowanie gęsim tłuszczem, który jest bezpieczny dla dziecka.
Dopóki dziecko nie ma gorączki warto próbować z syropami własnej roboty, typu porzeczkowy, z pędów sosny, z kwiatów lipy, z kwiatów bzu lub owoców czarnego bzu. Syrop z malin jest bardzo dobry, ale wszystko w odpowiednim wieku, Dla malucha wiele opcji nie mamy niestety. Pod nos maść majerankowa, ale nam średnio pomagała. i Na katar woda morska do noska i oklepywanie żeby katarek spłynął.Syrop z cebuli mojemu synkowi pomagał, ale na samym początku infekcji, a później już nie.
Ewelina.Sz z tym pulmicortem to tak ostrożnie
to steryd.
Moja córka miała raz przepiany,nie byłam świadoma tego że to lek sterydowy.
A moj lekarz nie zaleca uzywac mukosolvanu dzieciom do pierwszego roku zycia, jedynie flegamine w kropelkach i nam flegamina pomogla i oczywiscie oklepywanie co 2 h
Wiem, ale infekcja trwała już za długo i dlatego to dostala, kilka dni iinhacji i fjnie Małą wysuszylo. Gdzie wczesniej brała leki przez dwa tyg i nic nie pomagało:/
Mój starszy synek kiedyś miał przepisany pulmicort do inhalacji, to lek sterydowy, i dlatego szybko małemu pomógł. Synek tak często chorował na szczękający kaszel, że nawet pediatra dał skierowanie na prześwietlenie klatki, ale nic nie wykazało. Teraz ma już 10 lat skończone i praktycznie nie choruje, odpukać.
Leki sderydowe do inhalacji maja to do siebie ze szybko pomagaja na katar i kaszel my tez sie nie raz nimi ratujemy gdy corka ma wlasnie taki szcekajaxy mocny kaszel ostatnio nawet pomogly sie nam ustrzec przed antybiotykiem bo juz siszczalo w oskrzelach ale nasza pani doktor woli dac takie inhalacje np z berodualu plus nebud i mukosolwan niz antybiotyk no ale moja corci ma juz 4.5 roku. Dla malucha ponizej roku nie ryzykowala bym z samodzielnym leczeniem pozatym leki do inhalacji sa na recepte wiec i tak trzeba isc do lekarza.Naszczescie moj synek 4 miesiace jak do tat nie chorowal mimo ze starsza corka ciagle cos przywleka z przedszkola az teraz juz na szczepionke odpornosciowa sie dla niej zdecydowalam bo 2 rok w przedszkolu i ciagle kaszel katar i zaraz na oskrzela albo ucho idzie i ciagle antybiotyki tylko.
Co do syropkukPulmeo ktory jest w tytule watku to teraz jest juz dostepny bez recepty ale lepiej go samemu nie stosowac ma sporo skutkow ubocznych warto przeczytac ulotke. Ale nie mozna mu odmowic skutecznosci. Na swiszczace oskrzela razem z inhalacjami zdzialal cuda. Ja na suchy kaszel ktory czeto meczy moja corke podaje jesj syrop supremin dla mlodszych dzieci jest ten sam sklad w kropelkach i nazywa sie to sinecod czy jakos tak brzmiaca nie pamietam dokladnie pisowni. Uzywamy go raczej na noc by mala dobrze spala.
U mnie synek ten szczękający kaszel miał długo i bez dodatkowych objawów. Podejrzewam, że to była jakaś alergia, ale był wtedy za mały na wykonanie testów i tak się męczyliśmy. To specyficzny kaszel, głośny i piszczący, nieraz ludzie aż się oglądali, a aj miałam dość pytań, że jak to dziecko kaszle. Panie w przedszkolu wiedziały jaki jest problem i później sam jakoś przeszedł.
Bealia nasz lekarz przepisywał inhalacje z nebudu i berodual (ale córka też starsza,5 lat) przy oskrzelach super się sprawdziło to połączenie.Tylko wiadomo to są sterydy.
Pulneo jest też dostępny w kropelkach jakby był ktoś zainteresowany,tylko kropelki sa już na receptę a syrop nie (chyba że coś się zmieniło).Córka go miała bardzo często przepisywany.I jestem zdania,że każdy lek niesie ze sobą skutki uboczne i każde podanie leu, szczególnie przy maluszkach lepiej konsultować z lekarzem czy farmaceutą.
Pierwszy katarek u córci (swoją drogą nieźle spanikowałam, niby śmieszne, ale dla początkującej mamy katar u 5 miesięcznego malucha to już niezła stresówka) udało nam się zwalczyć domowymi sposobami. Sól fizjologiczna do noska, pod nosek maść majerankową i inhalacje, a właściwie to bardziej nawilżanie powietrza w pokoju z dodatkiem rumianku.
O stosowaniu własnego pokarmu nie słyszałam, ale zdecydowanie uwaga warta zapamiętania.