Ale ludzie mają różne pomysły…
Niestety to prawda , dlatego bardzo dobrze , ze to sprawdzaja . Oczywiscie nie dajmy sie zwariowac , ale jak sie okazuje to trzeba niektorych edukowac i lepiej dmuchac na zimne
O kurcze to u mnie w szpitalu nie sprawdzano aż tak dokładnie, więc myślę że gdyby ktoś rzeczywiście nie musiał jechać autem to nie byłby ganiany za brak fotelika jeśli faktycznie miał z niego nie korzystać w chwili wyjścia.
wózek też może być, po prostu zeby nie wynosić dziecka na rękach
żeby dziecko mogło bezpiecznie, na rękach to różnie była ktoś w Ciebie wejdzie, wjedzie
Dokładnie , fotelikusi być poprostu dobrze przymocowany i o tym czy jest wszytko ok zależy tylko od nas jak dobrze wszytko pozapinamy
Pewnie myslaly , ze wozkiem chca przetransportowac do samochodu i tak w fotelik , wydaje mi sie , ze to jakis blad w komunikacji musial byc , bo przefiez faktycznie jesli ktos mieszka na przeciwko szpitala (a przeciez to sie zdarza
) to nie bedzie jedna ulice autem podjezdzal , bo dluzej sie jedzie niz idzie .
U nas w szpitalu nikt tego nie sprawdzał i tak jak pisałam wyszła para z dzieckiem w różku ale fotelik był w aucie
U nas w szpitalu mówili, że niby bez fotelika nie puszczają do domu, a przyszło co do czego to dali mi wypis i papa nikt nie patrzył jak wychodzę ze szpitala ![]()
![]()
A to u mnie patrzyli, nawet przyszła położna żeby zrobić nam instruktaż, pomogła włożyć bobasa, wyregulowała pasy, mówiła żeby nie przewozić w grubych kombinezonach itp mega się zdziwiłam bo w tym dniu było bardzo dużo wypisów
Wiesz jak to jest , niby nikt nie patrzy a jednak widza wszytsko ![]()
@Sylwiaa i tak powinno to wygladac , super , ze zrobila wam taki instruktaż tak powinno byc w kazdym szpitalu
dobrze trafiliscie . Lepiej uslyszec cos milion razy za duzo , niz wcale
No ja żałowałam że nam nie pokazano ale było dużo wypisów no to był Wielki Piątek a mało personelu i było dużo zamieszanie. Ja dopiero o 15 chyba wyszłam
Bam tez nie pokazali , ale nas juz z racji , ze bylisny dosc dlugo na oddziale po porodzie to traktowali juz jak rezydentow
przychodzili lekarze na obchod i mowli do mnie “ja juz nie wiem o co mam pania pytac
” wiec po jakims czasie juz w ogole nie przychodzili zeby nam jakos pomoc tylko na badania i na antybiotyk mala zabierali . Wiec tym bardziej przy wypisie nic nie pokazywali , ani nie tlumaczyli
Dokładnie , i dobrze że chociaż trochę ale zwracają na to uwagę .
My niedawno wymieniliśmy synowi fotelik z “łupinki” dla starszego dziecka i jest ogromna różnica w komforcie jazdy! Mimo że jeszcze według kilogramów syn powinien jeździć w łupince, bo na ten większy fotelik kilogramowo jest jeszcze za mały to gabarytowo już w łupince się nie mieścił.
Bardzo przydatny artykuł! ![]()
@Martynamama A ile synek ma cm i ile waży? Zastanawiam się kiedy nas czeka zmiana z łupiny
Wiesz co fotelik następny po łupinie nie do końca patrzy się pod wagę zwłaszcza, że wiele z nich na wkładki nawet niby noworodkowe tylko kiedy dziecko samodzielnie zaczyna siadać i się właśnie ciągnie do siadu. No i jak reaguje na łupinę
Moj już normalnie siedzi od paru miesięcy a nadal jeździ w łupinie. Moja łupina jest do 14kg a teraz synek ma niecałe 10kg. Problematyczne dla mnie to te nóżki tylk które są już długie i nie ma ich gdzie trzymać jadąc tyłem do kierunku jazdy.
Glowa nie powinna wystawać z łupiny, to też jest wyznacznikiem jeśli wagowo jeszcze dziecko się łapie
my wymienialiśmy jak córka miała 11 miesięcy bo już czubek głowy był na granicy fotelika
Zapewniam cię dziecko umie sobie ułożyć nogi moja jeździła do 5 roku życia tyłem. Zmieniliśmy tylko dlatego że musieliśmy wsadzić łupinę i trochę było niewygodne aby tak duży fotelik jak avionaut sky był za pasażerem bo ja nie mogę sobie pozwolić na ścięcie tego miejsca bo nieraz zawożę tatę na rehabilitację i on musi mieć miejsce na nogi
Ale przy długich trasach to jest wygodnie dla dziecka?