Jakie zupy gotujecie?

Mi w ciąży nie smakowało z cukrem a teraz jem znowu z :see_no_evil: Taki smak dzieciństwa :smiley:

Nooo tak będę robić. Raz mi maliny smakują innym razem nie. Trzeba zmieniać.

@Sylwia96 ja tak za rybami nie przepadam ale od czasu do czasu lubię zjeść

No właśnie ma wysoki indeks i jeszcze nie było warzyw ani nic , żeby to jakoś zbilansować. Ale no nikogo to nie interesowało już po porodzie . Ja co prawda miałam taką cukrzycę na diecie , ale koleżanka rodziła kilka miesięcy wcześniej i miała cukrzyce z sensorem i insulina i też po porodzie normalna dieta :rofl::woman_facepalming:

Ale to pewnie dlatego że po ciąży się kończy i już nie jest ta dieta tak ważna…… poza tym w szpitalu i tak te jedzenia są dietetyczne w sumie

A robiłyście kiedyś zupę rybną ? Macie jakieś sprawdzone przepisy ?

Ooo no to widzę, że porcję musiałaś mieć naprawdę spore w szpitalu jak sama nie byłaś w stanie przejeść tego

U mojego dziadka świętej pamięci w domu rodzinnym się robiło ale to na Wigilie i to z głowami ryb się gotowało :face_with_peeking_eye:

Masakra, ze tak nic sie nie przejmowali… a zglosilas im swoja cukrzycd, poprosilas o inną dietę?
@Mamusia1 nie robilam nigdy, na zupę rybną to jeżdżę raz w roku nad morze :grin:

Ja byłam w szpitalu z mamą która rodziła przez cc i ja wychodziłam a ja jeszcze zostawili bo miała cukrzycę i miała strasznie podpuchnięte nogi i ta opuchlizna nie chciała zejść

Jej ja na koniec ciąży miałam też mega spuchnięte nogi , zeszło chyba po tygodniu dopiero

Już nie zgłaszałam bo i tak nic od nich nie jadłam . Że te Panie co przynosili jedzenie mnie straszyły , że to zgłoszą . A ja miałam taką cukrzycę , przez insulinooporność i nadal tak mam . Cukier mi skacze lekko ponad 100 jak za dużo samych węgli zjem i jakieś właśnie fastfoody .

Mi każdy mówił że stopy są większe więc kupiłam większy rozmiar buta i ani razu się nie przydały :face_with_peeking_eye::joy:

A ja wczoraj dostałam dostawę prosto z ogrodu

5 polubień

Co bedziesz z nich robić? Ja tu widzę passatę :star_struck::star_struck::star_struck::heart_eyes:

Mniam mniam :grin: ja wczoraj od teściów też przywiozłam teraz codziennie pomidory na śniadanie i mam zamiar zrobic krem z pomidorów taki pyszny na maśle :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

W sumienni my takie ilości pomidorów jedzmy że trochę mi szkoda je przetwarzać :grin: kiedyś robiłam aż pomodorow przecier do zupy pomidorowej


Ja właśnie robię krupnik

1 polubienie

O mniaaami :smiling_face: my od teściowej z działeczki też dostajemy pomidorki i ogóreczki, swoje to swoje :heart:

@Mamusia1 też mam w planie w tym tygodniu zrobić :face_with_hand_over_mouth:

To ja wczoraj miałam coś takiego

1 polubienie


Ja nie przepadam ale jem :smiley:

1 polubienie