Jakie zupy gotujecie?

Oczywiście że tak a później można zamrozić pozostałości

1 polubienie

I jajka swojskie ?! Zazdro !

Oczywiście jajeczka to podstawa czasem od razu z dupki kurki :rofl::rofl::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Piękna sprawa ! :slight_smile:

Jeszcze ciepłe !:laughing:

Tak :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

No mój bardzo lubi mój rosołek z makaronikiem. Wcina ze aż mu się uszy trzęsą

@Kargaw w sensie że twoja mama hoduje własne kurki i potem je bije? No to jest super sprawa. My właśnie tak zamawiamy u jakiś tam ludzi ze wsi od teściowej … a jajka mamy od sąsiadki która jaka na własne potrzeby ma i odsprzedaje nadmiar

Ah szkoda że ja nie mam takiej kurki ale mama kupuje swojskie jajka od sąsiadki takze tez korzystamy :blush:

Tak właśnie i jeszcze kaczki też ma. Akurat ja nie lubię rosołu z kaczki ale jak się dołoży jakiś kawałeczek to smak jest lepszy. Wiadomo na czym wychowane są te kury więc to jest 100% eko ogólnie to mój tata np nie zje rosołu z kupionej kury :rofl::rofl: ma też chyba z 20 kurek niosek więc jajeczka też są a jak mamy nadmiar to zawsze w pracy sprzedaje bo wszyscy chętnie kupują a noszę im po 10-20 żeby były z jednego góra dwóch dni wtedy są swiezutkie

O to chociaż tyle :slight_smile:

Co jutro dobrego robicie na obaidek? Coś na szybko może ? Bo nie mam pomysłu

U mnie będzie ogórkowa i naleśniki

Ooo naleśniki ! Długo nie jadłam

Nakretki juz nie da sie ponownie uzyc. Właśnie doczytalam, ze juz dziewczyny o tym napisaly :grinning:

1 polubienie

Dlatego jak mam słoik do oddania to czekam aż mąż otworzy :wink:

Wow Jadzi też są póki. Fajnie masz że masz dostęp do takiej natury :muscle:

Ja właśnie też mam zawsze kurę lub perliczkę od babci na rosół, kaczkę rzadziej :sweat_smile:
No i jajka swoje :face_holding_back_tears:ja np nie zjem jajka ze sklepu, nie wiem czemu, ale mam obrzydzenie jakieś :sweat_smile:

Oh pozazdrościć kurek , kaczek i jajek . W dzisiejszych czasach to towar luksusowy . Taki rosół z kurki najlepszy , kaczka to dla mojego taty rarytas na czarninę ale ostatnio udało mu się zamówić ze wsi, a jajeczka to wiadomo do jajecznicy czy na miękko najlepsze swojskie .

1 polubienie

Ja czarniny nie zjadła bym :face_with_diagonal_mouth::face_with_diagonal_mouth: ale ludzie to lubią więc nie mam ich przeciwko. No powiem wam że ja jestem tak przyzwyczajona do swojskich jajek że takiego sklepowego nie zjem

1 polubienie

Ja też mam jakąś blokadę i nie zjadłabym czarniny ale kaszankę uwielbiam