Jak zwiększyć odporność malucha w żłobku

Ten entitis to musisz ulotkę przeczytać bo jego jakoś przed snem się podaje. Przynajmniej w tabletkach tak było
I uważaj żebyś nie przesadziłam z tym wszystkim bo wiesz może to wyjść i to nie koniecznie bokiem :rofl::rofl:

1 polubienie

Tak tu też tak jest że po umyciu zębów i przez 5 min😁 jasne zacznę od tego i zobaczymy

1 polubienie

Mi pediatra mówiła żeby po zakończeniu antybiotyku podawać jeszcze probiotyk i jak można to jeszcze najlepiej tydzień żeby maluch siedział w domu.

Mi też mówiła żeby posiedział w domu jeszcze ze 2 dni, ale że był weekend to posiedział 4 dni

U nas przy pierwszym synku bylo dokladnie odwrotnie :sweat_smile: Chorowal praktycznie przynajmniej raz w miesiacu, wiec poczatki zlobka byly niezlym rollercoasterem. Teraz drugi poszedl do zlobka jako 4-miesieczniak i odpukac - gdyby nie bostonka, ktora dopadla nas w lutym i przez ktora spedzil 2 tygodnie w domu, to do tej pory praktycznie w ogole nie chorowal :sweat_smile: Zero kataru, kaszlu, infekcji… nic! A w zlobku byl pogrom :joy: Teraz ma troche ponad roczek i caly czas dzielnie chodzi do zlobka :smiley: Takze u nas chyba duzo zalezy od dziecka, bo przy jednym bylo wieczne chorowanie, a drugi odpukac radzi sobie super. Nie wiem, czy to kwestia odpornosci, przypadku czy po prostu taki egzemplarz :joy:

1 polubienie

O jacie, takie maluszek poszedł do żłobka. I jak mu tam? Jak się ciocię nim opiekują? Bo pewnie mają o dzieci chodząc i czwarakujace to sa jednak bardziej absorbujące? Są jakieś dedykowane panie do takich leżących i śpiących maluszków?

bardzo dobrze :slight_smile: teraz juz starzy i codziennie chodzi bez płaczu z usmiechem czeka az mu drzwi otworze do sali leci do cicoi sie przytula, wiec nic złego sie nie dzieje, bo to dla mnie najwiekszy wyznacznik… radość dziecka… na 12 dzieci, wszystkie siedzące, pełzające lub chodzące to sa 3 Panie… w tym moje jedno leżące było. Jak go przynosiłam to zawsze było “mój synek przyszedł” :smiley: wiec związali sie ze sobą z jedną Panią :slight_smile: ale to dobrze, bo ja mam luźną głowe w pracy :slight_smile:

To jak ja teraz w maju do żłobka puściłam to był jednym z najmłodszych i jedyny przyszedł to panie też całą energię na jego adaptacji skupiały :smiling_face: i szybko się przyzwyczaił… teraz jak go rozbieram to już paluszkiem pokazuje na sale i chce iść. Lubi tam chodzić. Jak w domu mówię że idziemy do żłobka to leci do drzwi wejściowych i pokazuje

Super że taki maluch i tak ładnie się dostosował :heart: ja chcę córkę puścić jakoś po nowym roku jak się uda, tak koło 9 msc żeby właśnie w razie chorób jeszcze mieć spokojną głowę że nie muszę w pracy brać wolnego od razu :smiling_face:

Ja tak samo będę robić tylko jakoś myślałam żeby puścić jak będzie miała 11 miesięcy . Bo jeszcze zanim wrócę do pracy , wykorzystam urlopy sobie .

Ja właśnie żaluzje ze tak nie zrobiłam i w sumie młody szedł 3 tydzień do żłobka a ja kurcze już musiałam do pracy iść … ale to dlatego że późno się zdecydowałam na żłobek

Ale finalnie udało się i chodzi to najważniejsze . Ile jest już w żłobku , przypomnij mi bo ten czas tak leci .

Zaczął ostatni tydzień maja :smiling_face_with_three_hearts: i na początku lipca miał przerwę 2 tygodnie z powodu wakacji … tak że czas leci

1 polubienie

Oj tak czas strasznie leci , q jak sobie radzi w żłobku ? Chętnie uczęszcza?

No ja zaczynam wątpić że do publicznego się dostanie więc nie wiem czy jednak nie będę musiała się dostosować pod miejsca w prywatnym :see_no_evil:

A kiedy będziesz wiedziała , czy się dostanie ?

No właśnie też nie wiem :rofl: będę musiała zadzwonić

To daj znać czy się udało dostać .

No.ja tak mialam. Mlody skoczyl 20 tydzien zycia i juz poszedl do zlobka, idealnie sie to zlozylo z 1 wrzesnia i od razu moin powrotem na etat…

To super że się to jakoś razem ulżyło… mój też poszed na 2 tygodnie przed tym jak wróciłam do pracy

1 polubienie