Interpretacja testu ciążowego

Dokładnie to mój ginekolog mi opowiadał że miał taką pacjentke że wyszło podejrzenie że dziecko będzie chore, pojechała do Warszawy na te badania inwazyjne i poroniła…okazało się że dziecko było zdrowe.

Koszmar to co piszesz…. Mi też mówili o tej amniopunkcji po tych NIFty ale właśnie jest to mega inwazyjne i można poronić….biedna dziewczyna…. Nawet nie chcę o takich rzeczach myśleć

Dokładnie ja również nie wyobrażam sobie co ona czuła…ciężkie to jest bo czekasz na dziecko a cieszysz się, decydujesz na badanie które powoduję że tracisz dziecko :pensive:

Ranyy :flushed: już bym nie chciała dostać informacji że dzieciątko było zdrowe :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Wiadomo qle chyba muszą powiedzieć wyniki badań :neutral_face:

Przez co kobiety muszą przejść :frowning: a wiadomo że mają słabsza psychikę . Ciekawe jak się trzyma

Ja się nie zdecydowałam i generalnie niezależnie chyba od tego co by mówił lekarz to się bym nie zdecydowała przy takim ryzyku … bo oni się wkuwają igłą do płynu owodniowego dlatego jest ryzyko poronienia

Biedna… nie wyobrażam sobie tego przez co ona musiała przejść :frowning:

Pamietajcie ze ryzyko poronienia to tylko 0,1% wiec tak naprawde nie musialo chodzic o sama amniopunkcje.
Z jednej strony straszne ze lekarze tak strasza a z drugiej ja bym chciala wiedzieć i ewentualnie leczyc w ciazy. Medycyna jest na takim poziomie ze naprawde duzo mozna wyleczyc juz w brzuszku mamy :heart: tylko problem w ttm ze lekarze nie zawsze potrafia dobrze poinformowac, w dobry sposob. Matki sie denerwuja przed kolejnymi badaniami a przeciez stres to najwiekszy wrog.
Ja na szczescie mialam taka lekarke która ciagle mnie uspokajała :heart:

Piękna beta :heart: gratulacje :smiling_face_with_three_hearts: czekamy na relację po wizycie i usg :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Dzięki kochana! Dopiero dociera do mnie tak naprawdę ta sytaucja :slight_smile: oczywiście musiałam zrobić kolejną betę :smiley: a USG mam 17.08 Według kalendarza zaczęłam wczoraj 6 tydzień <3

3 polubienia

To gratuluję :heart_eyes::heart_eyes: trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze 🩷🩷

1 polubienie

Gratulacje dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka :smiling_face_with_three_hearts::+1:

1 polubienie

Dokładnie , ja chyba też nie zdecydowałabym się a jeszcze te badanie nie iest refundowane przez NFZ .
@Nat1706 gratulacje kochana :smiling_face_with_three_hearts: a jak samopoczucie? Ja aktualnie koniec 13 tygodnia i zaczynam drugi trymest zleciało jak z bicza strzał :see_no_evil: i tak drugibtrymest zleci potem trzeci :see_no_evil:

1 polubienie

Dziękuję Dziewczyny cudowne :):star_struck: wiesz co, mam okropne wzdęcia i żołądek bez dna aktualnie :slight_smile: wcześniej jadłam z 1200-1300 kcal a teraz jestem głodna non stop :hot_face: ale liczę że to minie :sweat_smile: bardzo wyczekuje już tej wizyty, bo chyba w dalszym ciągu nie dociera do mnie cała sytuacja :see_no_evil: jestem osobą bardzo wrażliwą, myśl o dzieciach zawsze mnie wzruszała, a jak zobaczyłam wynik bety to zaniemówiłam i byłam spokojna i taka wyciszona :see_no_evil: natomiast mój partner fifa rafa popłakał się za Naszą dwójkę :rofl::rofl: i w zasadzie on w dalszym ciągu dopytuje czy ja się cieszę bo dziwnie się zachowuje :rofl: wiadomo że się cieszę, ale chyba jeszcze nie zdałam sobie sprawy z tego :see_no_evil::clown_face:

2 polubienia

To wszystko normalne że tyle zjadasz teraz jesz dla dwóch :face_holding_back_tears: wzdęcia z początku też są normalne 🩷 Tak ci zazdroszczę przeżycia tej pierwszej wizyty i usłyszenie bicia serduszka :heart: widać że oboje już kochacie to maleństwo, życzę wam wszystkiego dobrego i trzymam mocno kciuki za cudowną ciążę :heart:

No te nifty to ok 2k kosztuje i niestety nie są refundowane

Hahaha no czasami nasze reakcje potrafią zaskoczyć :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile: ale na pewno na wizycie jak lekarz Ci potwierdzi to wtedy już tak rzeczywiście dotrze do Ciebie ta informacja :heart::baby:t2:

To nie żałuj sobie tylko jedź :rofl: staraj się jeść zdrowo czyli dużo warzyw i owoców :upside_down_face:

No każdy inaczej przeżywa takie rzeczy. Najważniejsze, że jest dobrze o że obydwoje się cieszycie chodź każdy na własny sposob

Hahahah to wszystko do was dopiero dociera , będzie pięknie