Tina w diecie ważne są posiłki mleczne, nie tyle samo mleko, więc spokojnie nie stresuj się tym,że maluch nie chce mleka. Nic na siłę, bo tylko zniechęci się jeszcze bardziej. Mięso z gołębia i królika na początek jest bardzo dobre, bo najmniej alergizujące. Królika dawałam ze słoika, bo nie mogę się przełamać i gotować sama. Gołębie mamy od dziadka Marysi. Córa uwielbia rosołek z lanymi kluseczkami. Mięsko już niechętnie je akurat.
Moim zdaniem każde dziecko jest inne ma inny apetyt temperament. Nie ma co porównywać jednego niemowlaka do drugiego. Nie istnieje tabelka karmien bo każde dziecko jest inne. I może moje będzie chciało tylko jeden posiłek oprócz mleka a twoje więcej. Nie ma złotej metody. Jedyna metoda to prób i błędów.
Samą wiesz najlepiej czego twoje dziecko potrzebuje. Musisz się wsłuchać w potrzeby i zaobserwować czego i ile potrzebuje. Poza tym dzieci mają różne etapy i to że dziś zjadł np 2 słoiczek i 2 kaszki nie musi oznaczać że i jutro zje tyle samo
Nasz syn od początku mocno przybiera na wadze może nie jest przesadnie gruby ale jednak ma swoje fałdeczki. Jeden lekarz mówi że to dobrze do szóstego miesiąca Dzieci przebierają jedno więcej drugie mniej a później stopniują a spalają Kiedy zaczynają się dużo ruszać. Może jestem przewrażliwiona na punkcie jego żywienia ale dlatego pytam bo staram się robić wszystko aby go nie przekarmić. Staram się sobie wytłumaczyć że jedne dzieci i potrzebują więcej jedzenia, drugie mniej, ale mimo wszystko przejmuje się, aby nie był grubiutki, bo jak wiemy istnieje coś takiego jak pamięć komórek i w późniejszym okresie te dzieci mają większą skłonność do otyłości niż te, które w okresie niemowlęcym były szczupłe.
Zamarancza jak ci przybiera prawidłowo to nie masz czym się martwić, moja dla porównania jest niejadkiem i przybierała minimalnie a czasem nawet mało. Zobaczysz jak zacznie sie więcej ruszać to moment znikną fałdeczki. To prawda dzieci mają różne zapotrzebowania, z tego co przeczytałam na opakowaniu mleka to moja powinna wypijać 180 ml mleka a ona w życiu teraz by tyle nie wypiła.
Mój według opakowania powinien jeść 210 ml, a je Max 180 ml. Lekarka mówiła, że przybiera sporo, ale do 6 miesiąca ma prawo.
Urodził się z wagą 3800G, a mając niecałe 5 miesięcy ważył 7900G.
Zamarancza moja ma półtora roku i pije 210 na wieczór ale też nie zawsze tyle wypije tego mleka.
On rano po całej nocy i wieczorem przed snem dostaje po 180 ml. Każdy inny posiłek zjada około 150 ml/g…
Moja córa od początku przybierała ładnie na wadze, a nigdy nie jadła tyle ile akurat powinno wg schematów. Potem było tak, że jak zaczęła chodzić to sporo zgubiła, do tego szpital. Ale teraz nadrabia
No też liczę, że jak mały zacznie raczkować, a później chodzić to zgubi nadwagę
Spotykam znajome z dziećmi i dzieci szczupłe, a on taką klucha
Zamarancza, fałdki znikną Jak patrzę na zdjęcia mojej z jesieni a teraz to jest ogromna różnica. Wtedy pucuś a teraz szczuplutka. Ale zatrzymać jej w miejscu nie ma szans
Zamarancza, Ty się ciesz, że mały ładnie je, gorzej by było jakby nie jadł, nie przybierał na wadze.
Jak zacznie, raczkować, chodzić, biegać zgubi te zbędne kilogramy Nie martw się
No z jego jedzeniem to ja nie mam problemów. Wcina praktycznie wszystko co mu daję oprócz brokuła
To najważniejsze, że ładnie wszystko je może i kiedyś polubi brokuła
Zamarancza to niezły klusek z synka, moja ma skończone 4 miesiące i ledwo przekracza 6 kg. Wolałabym zeby więcej ważyła jak twój a ona taki niejadek. Zobaczysz jeszcze będziesz narzekała że nic nie je:)
No z jednej strony to dobrze że ma apetyt i wcina. Już tak naprawdę jak Leżę na plecach to nie potrafimy żyć spokojnie tylko cały czas podnosi nogi i ciągnie je do buzi i się nimi bawi.
Jak tak patrzę na dzieci wszystkich swoich znajomych to ma takie chudziutkie a on taka mała pyza. Nie jest jakoś przesadnie gruby według mnie No ma swoje fałdeczki. zaraz wam wkleję jakieś zdjęcie to zobaczycie.
Zamarancza co Ty chcesz od swojego synka, przecież on nie jest gruby
A jaki zainteresowany zabawką
Moja jak miała pół roku ważyła 7,9 kg.
Słodkie nózie a fałdki urocze
No właśnie więc fałdek ma dużo. Sama się zastanawiam czy nie za dużo, ale jak widać dużo ćwiczy nóżki praktycznie cały czas ma w górze nawet wczoraj w wózku położył się na pleckach i ciągną nogi do buzi
Zamrancza ale każde dziecko ma fałdki
Jak by był za gruby to nie poradził by sobie z taki ćwiczeniami jak wkładanie nóżek do buzi