u nas w centrum handlowym ma się odbyć konkurs dla dzieci na najlepsze przebranie halloween ale my się nie wybieramy jakoś nie jestem przekonana do tej zabawy
Zdjęcia tych “matek” są przerażające…
I się śmiejcie ale ja mam strój takiego właśnie kurczaka - tylko oczywiście bez tego czegoś krwawego co wystaje…
No to się dzisiaj popisałam! Nie wiem w jaki sposób ale byłam przekonana, że cukierki dla dzieciaków przebierańców to jutro. Więc zamówione i mają przyjechać wieczorem wraz z ukochanym, gdy wróci z pracy.
Około 18 ktoś natarczywie dzwoni, otwieram - i cukierek albo psikus
A ja na to - a to nie jutro?
Dzieci i to chóralnie, że nieeee.
Ale mi było głupio ![]()
Powiedziałam, żeby w takim razie wróciły za godzinę. Malca w samochód i po cukierki.
Potem mieliśmy wieczorny spacer, Dominik szczególnie upodobał sobie baby jagi, do kościotrupów miał pewien dystans ![]()
Zuzka to dobrze ze Ci psikusa nie zrobili ![]()
Mamunia te zdjęcia są przerażające aż mnie brzuch rozbolał od samego patrzenia…
U nas na osiedlu nikt nie chodził z przebraniem, ale u siostry w bloku już tak. Słyszała że w tamtym roku jakiś pan tym dzieciom nie otworzył drzwi wiec mu drzwi wymalowali jakimiś pastami ![]()
Te kobiety ze zdjęć chyba mają niepokolei w głowie. To już przesada… Ta druga stronka nie chciała mi się otworzyć.
O rety Mamuńka co za strony, aż mi się słabo robi na widok takich zdjęć, dobrze że siedzę, jeszcze te wykonanie;( ech… chyba nie ma wstydu dla ludzi totalna masakra, co do przebrania dziecka za menela czy bezdomnego wózkiem bo tak to odbieram, to nie wiem jakie matka musi miec podejście do swojego dziecka aby je tak przebrać;(
Dla zdjecia zartu…nie potrafię zrozumieć
Co musi czuć matka która straciłą dziecko kiedy idzie ulicą i widzi cos takiego
No niestety są matki które myślą, że to tylko żart i się z tego śmieją. A dla mnie to jest poprostu zalosne i smutne, ze można mieć takie podejście do dziecka rozwijającego się w brzuszku jak też juz troszkę starszego… Straszne przebranie strasznym przebraniem ale bez przesady…
mamunia te zdjęcia są straszne ble…
Mamunia obejrzałam z ciekawości te zdjęcia ale one sa straszne. ja swojej Mai kupiłam taka czarna sukieneczke i kapelusz bo strasznie mnie męczyła w sklepie jak to zobaczyliśmy nie było wyjścia , ja chce i kropka . Ale fajnie w niej wygląda i przyda się dla Ani
Kasjan w tym roku jest przebrany za żyrafę; ) Ja byłam czarownicą; )))
Ja tego " święta " nie obchodzę. Jest ono sprzeczne z moją wiarą i wolę świętować DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, a potem ZADUSZKI.
Ja tego swieta jakos z wiara nie lacze, uwazam je za fajna tradycje do dobrej zabawy, glownie dla dzieciakow, kiedy moga sie przebrac itp. Nie przeszkadza mi to zupelnie.
Ogólnie mi to nie przeszkadza, ale wole nasze Wszystkich Swietych. Co do tradycji Halloween hmm to przebieranie się to nie fanaberia a zwyczaj podczas którego straszne przebrania mają odstraszać błąkające się duchy.
Nie jestem za,ale fakt faktem patrzac na to z drugiej strony,to to jest bardzo fajna zabawa dla dzieciaczków!! u nas dzieci nie chodza po domach-mieszkaniach,ale jak by przyszły to pewnie też nie zatrzasneła bym im drzwi na nos,tylko coś bym dla nich znalazła
choć ostatnio u mnie w domu łakoci brak
staram sie nie jeść ![]()
My nie obchodzimy tego święta,ale i też wcale nam ono nie przeszkadza. Mała jest jeszcze za mała,więc nie rozumie,że można się w taki dzień przebrać.
Poza tym dla dzieciaków starszaków jest to świetna zabawa,kiedy mogą się przebrać i zbierać cukierki albo zrobić jakiś mały psikus ![]()
A co do dań z dyni to jakoś za nimi nie przeszkadzam,ostatnio mama robiła dżem z dyni i wyjątkowo mi smakował,w ogóle nie było czuć dyni,a smakował jak dżem z jakiś cytrusów ![]()
Ja również nie obchodze tego święta dla mnie jest ono obojętne fakt ze jest ono kolorowe i wesołe dodaje jeden plus jak moja Oli będzie większa i będzie chciała brać w tym udział to czemu nie to świetna zabawa dla dzieciaczkow
Wiele z Was mówi 'nie obchodzę" ale ja to wiąże z tym, że Polacy nie znają tak na prawdę tego “święta” i nie potrafią się bawić, bo w Halloween o zabawę chodzi… Każdy doszukuje się nie wiem jakich potworności a to jest po prostu okazja do tego by się zintegrować i dać dzieciakom chwilę radości…; )
Punk widzenia zmienia sie z punktem siedzenia…; ))
Mi ogólnie to nie przeszkadza. Nawet podobają mi się te wszystkie dynie powystawiane przed domami, ale u mnie w domu nie obchodzimy tego swięta. Pewnie jak mały dorosnie to będzie już bardziej popularne i kto wie może i my będziemy się przebierać Ogólnie Najważniejsze dla mnie jest to, aby nie zatracić obchodzenia Wszystkich Swiętych, odwiedzić groby i pomodlić się za zmarłych. Nawet Halloween może być… ale wszystko z umiarem.
my tego święta nie obchodzimy, ale gdyby przyszły do nas przebrane dzieci, na pewno wyszłyby od nas z cukierkami ![]()
Ja lubię Halloween. Zanim przyszedł na świat mój synek sama lubiłam się przebierać i wyjść ze znajomymi do klubu. Niestety Polska jest krajem konserwatywnym, zaściankowym, nietolerancyjnym i katolickim, a Polacy narodem, który lubi narzekać i doszukiwać się drugiego dna we wszystkim. Stąd też przypuszczam wynika fakt obchodzenia tego święta przez nas. Mam wrażenie, że my Polacy nie potrafimy otworzyć się na nowe doświadczenia i kultury. Co do zdjęć to owszem są one okropne, ale nie można generalizować, we wszystkim należy znaleźć umiar i należy to głównie w tym przypadku do rodziców. Miło jest patrzeć na rozbawione, roześmiane dziecko, bo dla nas, a przynajmniej dla mnie jest to największe szczęście.