Szczerze to grzybów bym w ogóle dziecku nie podawała. I to nie tylko dziecku, dorosłym też nie polecam. Żadnych wartości odżywczych nie mają, są ciężkostrawne a do tego nieprzyjemnie pachną.
Dzieciom nie mozna podawac grzybow do 7 roku zycia pamietacie historie dziewczynki ktora miala przeszczep watrabu? Nie ma co ryzykowac. Ja mojej Natalii dawalam oare razy pieczarki nie miala niestrawnosci. Czytajac wasze komentarze pomysle nastepnym razem nad podaniem pieczarek.
W mediach eksperci mówili, by nie podawać dzieciom grzybów. Nie mają one żadnych wartości odżywczych, są ciężkostrawne, a także mogą być trujące - niektóre odmiany grzybów przypominają te jadalne. Kiedy już decydujemy się, by podać dziecku grzyby podobno najlepszym wiekiem jest 12 lat w górę. Nie będę córce podawać grzybów, bo boję się. Nie wiem jak jest z pieczarkami, większość z nich, które są dostępne w sprzedaży hodowane są w szklarniach, jednak mimo wszystko lepiej skonsultować to z lekarzem.
Gosia podobno pieczarka to nie grzyb, ale lepiej nie ryzykować.
Ja nie mam zamiaru niepotrzebnie ryzykować , a jedynymi grzybami w wieku dziecięcym będą pieczarki. Grzyby sa zupełnie bez żadnych wartości dla dziecka wiec po co takie ryzyko.
ja nie zamierzam wprowadzać dziecku grzybów w ogóle. ja nigdy nie miałam grzyba w ustach (poza pieczarkami) i nie zamierzam i synkowi ich podawać.
Kaja naprawdę nigdy nie jadłaś grzybów?
Ja uwielbiam grzyby a raczej uwielbiałam, jednak okres ciaży przyczynił się ze zaprzestałam ich jeść, teraz wychodze z założenia ze nie jestem zbyt dobrym grzybiarzem, aby je zbierać a tym bardziej jeść, chociaż uwielbiam wycieczki po lesie i pewnie z nich nie zrezygnuje, to zapewne grzybów zbierać nie będę;/
Ja również lubię grzybki, w zupce albo w occie, które przygotowuje moja mama. Sama nie znam się na grzybach, ale mama sama chodzi i zbiera te, które zna, gdy ma wątpliwości, to ich nie zbiera.
ja nie ufam grzybkom lesnym …pieczareczki uwielbiam ale inne odpadaja . Dziecku rzecz jasna nie podałabym w ogole takze i Tobie odradzam …do 7 roku zycia jak juz pisano wyzej - grzybów sie nie podaje
Mam 2 letnią córeczke ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby podawać jej grzyby lub nawet pieczarki , jak dla mnie nie sa one jej w żaden sposób potrzebne. Oczywiście jak będzie starsza może kiedyś spróbuje grzybów ale jeszcze dużo czasu musi upłynąć
Też się zastanawiałam na tym tematem od kiedy rozszerzam dietę u Emi. Uwielbiam grzyby i czesto je kupowałam, zwłaszcza w sezonie, a na okres ciąży i karmienia zrezygnowałam. Teraz powróciłam do jedzenia grzybów, ale małej oczywiście nie dawałam jeszcze. Niby sprzedają przebadane egzemplarze, ale nie chcę ryzykować z grzybami leśnymi. Może pieczarki ok. 9- 10 mies? Nie wiem, poszukam jeszcze w źródłach…
Beatrice ja bym nie eksperymentowała na twoim miejscu. Zbyt duże obciążenie dla małego brzuszka.
Ja Małej nie podawałam jeszcze pieczarek, bo trochę się obawiam, ale prawdę mówiąc nie wiem czego.
Ja nawet pieczarek jeszcze nie podawałam mojemu synkowi, a ma już ponad 2 latka. W sumie to ma ona wyłącznie walory smakowe, bo odżywczych żadnych, a wydaje mi się, że może być za ciężka dla małego brzuszka. Wolę nie ryzykować.
Silje, to jak myślisz kiedy można by było wprowadzić te pieczarki? Jak skończy rok to tez za wcześnie?
myślę, że warto się wstrzymać, wiesz co ja kocham pieczarki! w każdej postaci, sosy, zupy, krokiety itd., ale wiem, że szybko grzybów podawać nie wolno a tym bardziej, że są cieżkostrawne;) z tym się wstrzymam;)
Beatrice zdania są różne, jedni mówią, że od 9 mcy, inni że po roku, jeszcze inni odradzają zupełnie. Pieczarki wartości nie mają żadnych, tak samo jak inne grzyby, ale jeśli dziecko dobrze reaguje na nowo wprowadzane pokarmy to możesz probować. Zobaczysz jaka będzie reakcja i zdecydujesz co dalej. Ja się nie śpieszę z pieczarkami, bo są ciężkostrawne. Chociaż moja córka do tej pory nie miała żadnych problemów z nowymi produktami.
z grzybami bym się wstrzymała jak juz zostało powiedziane nie maja one wartości odżywczych i są ciężkostrawne. Jednakże jak już się na to zdecyduje to jedynymi grzybami które podam będą pieczarki gdyż tylko ich jestem pewna. Inne grzyby mogą być trujące a wyglądem przypominają jadalne. Z pieczarkami raczej nie można się pomylić
Raczej bym się nie zdecydowała tak wcześnie na grzyby, szczególnie leśnych nie będę podawała przez kilka lat. Poza tym dla dorosłych grzyby są ciężkostrawne, a co dopiero dla takiego maluszka. Odradzam.