Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (lipiec 2026)

Aa to moze to będzie rozwiązanie :grin: jest nadzieja na przyszłość

1 polubienie

Oby tak było :face_with_peeking_eye: bo nie bolslo mnie karmienie przez ten czas , z początku s później jest luz ale od wczoraj to nie mogę dotknąć przez osłonkę też boli ale mniej :frowning:

Daj znać jak wypróbujesz czy rzeczywiście w jakiś sposób pomaga 🫶🏼

1 polubienie

Zrobiłam tak , ale za jednym razem nie pomoże :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::cry:

1 polubienie

Domyślam się, że po jednym razie efektów nie widać ale może regularność je przyniesie :blush:

Oby oby :crossed_fingers:t2::crossed_fingers:t2:

1 polubienie

Wiesz, jak Ci się zraniła czy podrażniła brodawka to na pewno kilka dni zanim się zagoi, to właśnie smaruj sobie lanoliną i przez tę osłonkę karm żeby łatwiej się zregenerowała :smiling_face:

Kilka razy dziennie to robiłam , i na dłuższą przerwę od karmienia posmarowałam maltan i jest lepiej niż było :heart_eyes:

1 polubienie

Super że pomogło, czyli działa :blush: smaruj dalej ale będzie wygoione i moze sie nie powtorzy

Oby :face_with_peeking_eye: bo ból niesamowity jak pociągnie , strasznie się bałam bólu podczas karmienia a to z początku jest tylko takie nie przyjemne a później malo odczuwalne :face_holding_back_tears: ufuf

Ooo no to super, czyli w jakiś sposób to również działa 🫶🏼
Smaruj dalej, niech się szybko wygoją :blush:

Ja jak młody mi te brodawki podrażniał ilością karmień i ssania to smarowałam lanoliną i jak było bardziej źle to nakładałam na jedno czy dwa karmienia te nakładki na piersi

1 polubienie

Ja teraz z tej jednej muszę mieć nakładki aż sie nie zagoi :sweat_smile:

Ja już w szpitalu dzień po porodzie zakładałam nakładki bo tak się przyssał pewnego razu, że aż krew poszła, miałam tak poranione sutki ale kompresy z multi mam i lanolina mi pomogły :blush:

Ja nie czuję wcale ulgi po tych kompresach multi mum :flushed:Ojeny aż tak już pierwszego dnia dał popalić :flushed::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Mi na szczęście pomogły :heart_eyes:
Sama byłam w szoku, że tak szybko dał popalić ale zawołałam CDL w szpitalu i pomogła z przystawianiem, dobraniem butelki żebym mogła odciągać mleko, żeby mogło się wygoić wszystko ładnie. Ale ból był okropny :weary:

No ja dawałam tylko jak był dramat, jednak młody nie lubił pić przez nakładki i nie chciałam go męczyć … on jednak super się przypinał do piersi i tak mu było najwygodniej pić

1 polubienie

A u nas zaś odwrotnie, bez nakładki nie chciał łapać, było mu ciężko i się bardzo denerwował. Z nakładką od razu się ładnie przystawiał. A bardzo chciałam bez nakładki karmić i próbowałam po chwili nawet ściągać i jak się przyssał to na chwilę tylko i były kolejne nerwy :flushed:

No bo to zależy do dziecka jak łapie tą pierś. Mi położna środowiskowa mówiła że pięknie łapie stąd nakładki mu przeszkadzały :smiling_face_with_three_hearts: ale po coś te wkładki jednak są. Szwagierka używała

1 polubienie

Ja tak miałam też zaraz po wyjściu ze szpitala ale kompresy z canpol mnie uratowały :smiling_face: i nakładkę dali mi od razu w szpitalu bo nie mogla ciągnąć i przez to płakała … no i wędzidełko miała podcinane od razu w szpitalu