Właśnie tak jak pisze Kalina pojawienie się siary w ciąży jeszcze o niczym nie świadczy. Ja nie miałam w czasie ciąży, a później nie miałam większych problemów z karmieniem, były jakieś kryzysy, na początku musiałam trochę dokarmiać, później nawaly pokarmu, ale generalnie było ok. A moja koleżanka miała pokarm przez dłuższy czas w ciąży, a później duże problemy z karmeoniem dziecka i mimo, że bardzo jej zależało to nie karmila.
Przy pierwszym dziecku mialam szybko pokarm bo po 2 dniach a teraz przy córce miałam po tygodniu.Martwilam się kiedy sie pojawi,ale dopiero po tygodniu.Przez cały tydzień mialam taka żółtą siare aż w koncu po tyg pojawiło sie białe mleczko ![]()
Agusia ale siara to też jest pokarm dla dziecka. Nawet jeszcze lepszy niż mleczko. ![]()
Siara dziecku też napelni brzuszek. Jak jest siara to tylko kwestia czasu kiedy pojawi się mleko ale jak najbardziej jest to już pokarm a dziecko potrzebuje bardzo mało jedzenia na początku więc tym sobie zaspokaja głód.
Mojego synka jak na początku karmily pielęgniarki i zaczął się pojawiać pokarm to zapytałam ile tego pokarmu maluszek potrzebuje bo to co sciagałam to były śmieszne ilości. I powiedziały mi że dostał 12 ml ale na następne karmienie już mu dadza 15 ml i byłam też zdziwiona bo to jest 1 łyżka stołowa więc nam się wydaje że mało a noworodek się tym naje.
U mnie pokarm pojawił się zaraz po porodzie. Położna przystawila mi synka jeszcze na sali po operacyjnej na której leżałam 2 godziny. Duże znaczenie ma też to po jakim czasie dziecko do piersi będzie przystawione, najlepiej żeby to było jak najwcześniej bo najwartosciowsza jest siarka. Wiadome, że nie zawsze się da, ale warto nalegac na to. Nawał pokarmu pojawia się miej więcej w 2 lub 3, 4 dobie a zdążą się i później. Każda kobieta przechodzi nawał pokarmu tylko że jednak bardziej a druga mniej to odczuwa.
Agusia siara to też pokarm i to pokarm bogatszy o większa ilość przeciwciał i dający dziecku ochronę
ja też na początku miałam siare przez kilka dni później dopiero mleko się zrobiło. Siara to też pokarm napełni żołądek i zaspokoi pragnienie i głód ![]()
Siara to pierwszy etap podczas powstawania mleczka dla malucha. Jest tak samo wartościowym pokarmem jak późniejsze “białe mleko”. Noworodkowi w zupełności wystarcza ten pokarm, nie obciąża jego rozwijającego się układu pokarmowego. U każdej kobiety w innym tempie siara przeobraża się w mleko właściwe. Podobnie jak z nawałęm. Po prostu trzeba wierzyć w siebie, pobudzać piersi do produkcji mleka i unikać stresu, a mleczka będzie pod dostatkiem ![]()
Dokładnie trzeba spokojnie do tego podejść bez stresu martwienia sie i w razie co pomoc sobie laktatorem slodem jeczmiennym i przedewszystkim być dobrej myśli ![]()
W szpitalach wiele mam wcześniaków, które nie mają mleka proszę inne mamy czy aby nie podarowały by im odrobinę siary dla ich dzieci. Siara jest bardzo drogocenna i bogata w przeciwciała.
U mnie mleko pojawiło się od razu po porodzie.
Ja mleko miałam od razu po porodzie. Ale wszyscy mają to szczęście. U mnie siara pojawiła się już w siódmym czy usmym miesiącu ciąży. Po porodzie od razu córka siare ściągnęła i tak jadła do czasu aż pojawiło się mleko właściwe. Dziecko z pierwszym mlekiem ściąga pierwsze przeciwciała oraz substancję niszczące drobnoustroje, które wspomagają odporność i chronią malucha przed infekcjami. Nie zależnie jak długo karmimy piersią. Mleko matki jest zawsze właściwe i dostosowuje się do potrzeb dziecka w danym okresie czasu jego rozwoju. Najważniejsze jest nastawienie psychiczne. Możesz laktacje rozbudzić laktatorem dodatkowo zaopatrz się w sód jęczmienna. Przystawiaj dziecko czesto do piersi, zmieniaj pierś podczas jednego karmienia. Dobrze się odżywiają, mniej zbilansowaną dietę pij dużo płynów. Musisz dobrze nawadniać organizm. Musisz się wyciszyć i pamietaj myśl pozytywnie, a wszystko się uda. Najwięcej siedzi w głowie. Więc trzeba się pozytywnie nastawić, a to działa cuda. Więc nie zamartwiać się bo człowiek się tylko przez to blokuje, a wtedy nic nie bedzie. Herbaty na pokarm działają na zasadzie placebo. Spróbuj może pomoże taka terapia, a mleko się pojawi.
Ja na mleko po cesarskim cięciu czekałam około 3 dni, ale gdy już się pojawiło to miałam nawały pokarmowe, tyle leciało tego mleka, że jak córka przestawała ssać to leciała fontanna, do tego taki strumień leciał, że mała nie nadążała z łykaniem. Dwie minuty i dziecko było najedzone ![]()
Tak jak piszą dziewczyny Agusia, siara to też mleczko, więc już wtedy można mówić, że mamy pokarm. Siara jest wręcz takim wyjątkowym mlekiem, najważniejszym, bo mającym najlepszy skład. W drugiej ciąży muszę przyznać, że siarę mam od samego początku, pewnie to kwestia tego, że niedawno zakończyłam karmienie piersią, a potem zaraz ciąża.
U mnie siara pojawiła się w siódmym miesiącu ciąży. W tedy już byłam pewna, że będę mogła karmić piersią. Jak tylko pojawiła się u mnie siara to nosiłam wkładki laktacyjne, bo były dni że mi siara ciurkiem leciała, a czasami wcale.
W pierwszej ciąży też to była okolica 7-8 miesiąca, i też nosiłam już wkładki. teraz na początku jest to dużo mniej i póki co wkładki laktacyjne nie są mi przydatne.
Mi się pojawiła chwilę przed porodem dosłownie kropka wyszła. Dopiero po porodzie zaczęła lecieć. Dziewczyny jestem przykładem że w ciąży siara nie musi się pojawić aby później po porodzie mieć pokarm dla dziecka ![]()