Dieta roczniaka bogata w żelazo

Kurde ja nigdy olejów nie stosowałam a slyszlama że to dobre. Tylko moje dziecko by tego nie wzięło do ust :o

Gdyby ktoś zamierzał zaopatrzyć się to jest dzisiaj promocja na olej z czarnuszki. 

 

Dzięki za polecajki;)

A jak podajecie dzieciom olej z czarnuszki? Na łyżeczce czy dodajecie do jakiegoś posiłku? 

Ja nigdy nie podawałam , tylko tran Mollers jedynie który trzymam w lodówce 

Ja też nigdy nie podawałam i szczerze mówiąc nie słyszałam żeby ktoś to robił :)

Oj to jA słyszałam i to nieraz 

Można stosować od 6 miesiąca życia. Wklejam dawkowanie 

6 m – 12 m* 1/4 łyżeczki na dzień 

1-3 rok życia 1/2 łyżeczki na dzień 

powyżej 3 lat 1 łyżeczka na dzień 

dorośli 2 łyżeczki na dzień

a jakie to jest w smaku? Da się przełknąć ?

Pan Tabletka ma fajne propozycje podania oleju z czarnuszki w formie shotów - z miodem (np. malinowym), z sokiem z malin, z sokiem z jagody kamczackiej. Na jego stronie jest cały wpis i ja właśnie w ten sposób podaję synkowi tran, a teraz zaczynamy tak samo z olejem z czarnuszki. Zdecydowanie jest to atrakcyjna dla dziecka forma podania.

Czytam go ale na ten artykuł nie trafiłam :)

Podrzucam link:
https://pantabletka.pl/jak-podawac-olej-z-czarnuszki/

Dzięki:) idealny artykuł do kawy :D

ja dawałam córce z mlekiem i dawała radę, ale smak specyficzny. Ja przez dwa tygodnie czułam jego posmak w ustach przez cały dzień to mija z czasem, ale ja już odstawiłam bo przeczytałam, że w ciaży z jego stosowaniem różnie bywa bo może powodować skurcze , więc wolałabym odstawić już

Formy są różne albo ze strzykawki w formie zabawy też jest okej. 

 

Moja to jest taki lekoman, że się upomina o olej jak zapomnę. Przecież to tak wali rybą, a jej muszę dzielić na dwa razy w ciągu dnia bo to pyszne i atrakcja

o to tak moj on dostanie swoje leki i jeszcze by chciał, a jak miał z córką inne to był problem bo chciał dostać też to co ona i nie dało sie dogadać , ze mają inne 

Ja wam powiem że z lekami jest różnie;( u nas antybiotyk w toku i mała początkowo brała chętnie potem już nie chciała i tańcowanie to strzykawka to łyżka to niespodzianka jak weźmie leki aby tylko syrop przyjęła na czas;( tragedia jak nie chcą leków nie chcą pić i jeść;( więc jak nie ma problemu z przyjmowaniem leków to fajno;)

Ja niestety mam duży problem z podaniem leków córce. Antybiotyku nie chce brać mimo że wielokrotnie miała zmieniany i każdy był dla niej okropny.

Czasami to 2 godziny w nocy wycięte z życia ....bo gdy miała antybiotyk ,który się bierze 3 razy to męczyłam pół nocy żeby jej podać. I nie działało żadne mieszanie z wodą czy sokiem. Ciężkie takie leczenie. Pozostają potem zastrzyki.

U nas również antybiotyk wjechał, bo mała ma szkarlatynę:( 10 dni więc sporo czasu 

Ta szkarlatyna u nas też panuje w przedszkolu. Na szczęście córka nie złapała