Ja kocham swojskie ![]()
![]()
Ślinka mi ciekła, jak babcia robiła jeszcze niedawno
Teraz też bym zjadła , ze świeżym chlebem mojej mamy i solą ![]()
![]()
Chleb umoczony w śmietanie i posypany cukrem. ![]()
Mniam.
A jadłyście kiedyś jaką „ jajecznicę „ z jajka mleka i mąki ?
jak moja babcia taką robiła bo nas wszystkich to zawsze dużo było a bieda na wsi i z 2 jajek się dziesięciu najadło ![]()
![]()
Moja mama teraz też ja robi matko kochana jak mi to smakuje
Nie jadłam, ale często dodaję samo mleko ![]()
Ja uwielbiałam chleb w jajku i posypany na koniec cukrem
Mmm, smaki dzieciństwa. Narobiłyście mi ochotę
Hmm tego nie pamiętam
Ooo nie, pierwszy raz o czymś takim słyszę
Ale mówisz, że smakuje to aż mnie ciekawi, muszę kiedyś spróbować
Babcie to miały patenty na wszystko
Też muszę kiedyś spróbować. Babcie faktycznie miały genialne pomysły, które przetrwały lata. Chętnie poznam ten smak
Jajecznica byla pyszna z młodych pokrzyw, babcia chodziła i golymi rekoma zrywala za stodołą i robiła nam takie rarytaski
Chleb pieczony na blasze od pieca kaflowego , badz talarki ziemniaków ![]()
![]()
pychotka
Czasy były ciężkie a dzieci nakarmić trzeba było ,
Prawda… Nie było lekko, ale liczyło się, żeby dzieci miały pełny brzuch. Niesamowite, jak sobie radzili mimo tylu trudności.
Jajecznicy nie jadłam ale babcia robiła nam takie omlety jedno jajko mąka i mleko i omletów wyszło 4 dla każdego z nas. Pewnie jajecznica to to samo ale w innej konsystencji
Mój mąż to do dzisiaj robi. Dobre jest ale śmierdzi poZniej w całym domu ![]()
on to czasami robi ze zwykłego chleba nie tylko tostowego
Poważnie z pokrzyw to nie jadłam nigdy. Nam babcia pokrzywami włosy płukała. Zawsze deszczówka z takiej banki metalowej. W lecie woda była cieplutka więc czasem myliśmy się w tej deszczówce. Ja uwielbiałam jak babcia robiła makaron i skrawki ciasta na piecu kaflowych podsmazala no pycha
Taki chleb starszy ku końcowi z datą w sensie lekko suchy jest najlepszy , opyplać w jajku i smażyć na maselku do zarumienia , tez smak dzieciństwa, można dosac tez pióra cebulki i je też smażyć wtedy jwst intensywniejszy posmak ;D
A stary chleb wkruszało się do mleka z cukrem.
My robimy z takiego już trochę wyschniętego albo kupuję chałkę i specialnie zostawiam żeby trochę była już „ wczorajsza „
