Chrzestny

Dziewczyny czy któraś z Was jest po rozwodzie albo wasz partner i po nim zostaliście rodzicami chrzestnymi  ? miałyście jakieś problemy u księdza ? 

Ksiądz może zapytać o życie zgodne z wiarą, ale rozwód sam w sobie nie wyklucza tej roli

To wszystko zależy od księdza i parafii. Serio. Mój mąż, który wg kościoła nie jest moim mężem, jest ojcem chrzestnym córeczki mojej siostry. Nikt go nie pytał o nic. Złożył podpis i tyle. A mamy dwójkę dzieci, dla Kościoła nieślubnych. Także ten.  Sam fakt też że ja jestem chrzestna jej syna a moj mąż jej córki to też śmieszna sytuacja bo oboje nie chodzimy do kościoła, nasze dzieci nie są ochrzczone.  Nikt nie robił z tego tytułu żadnych problemów i tylko dlatego tymi chrzestnymi jesteśmy.

To zależy czy żyje się w nowym związku czy nie, jeśli nie to można korzystać ze spowiedzi, przyjmować Komunię Św czy też zostać chrzestnym 

W tym roku bardzo zaostrzyli zasady co do chrztu . Chrzciliśmy w grudniu córeczkę i oświadczenie chrzestnych było obowiązkowe . Być może istnieją parafię gdzie nie jest to wymagane. W mojej parafii był to warunek konieczny

Też uważam, że zależy od kościoła. W jednym o dużo wypytywali, a jak poszliśmy do drugiego to najważniejsze było żeby się kwota zgadzała i tyle;))..

Nie znam takie przypadku ale chrzesna córki miała problem z zaświadczeniem. Mieszkali w Niemczech i ksiądz z parafii jej powiedział żeby sobie jechała po zaświadczenie tam skoro tam mieszkała jeszcze miesiąc temu. W innej parafii powiedzieli ze nie jest godna bo żyje w konkubinacie. W 3 parafii dali jej zaświadczenie i przepytał ją ksiądz z przykazań ale o życie prywatne nie pytał. Także różnie to bywa... 

Pewnie zależy od księdza. Ja np nie mogłam zostać chrzestną ponieważ mam nieślubne dziecko ( ślub w sierpniu dopiero ). Drugi ksiadz powiedział że jak z mojej parafi dostanę zaświadczenie to nie ma problemu i mogę zostać chrzestna

Zależy od księdza. 

Jednem będzie wypytywał i maglował ,robił kazania, a drugi wypisze zaświadczene bez  problemu.

My żyjemy w jednym domu i proboszcz parafi się nagadal ,że kiedy ślub, po co chrzciny jak my ślubu nie mamy ,że on będzie  pilnował ślubu.... no straszny był... aż sie córka wystraszyła, bo z nią byliśmy.

Finalnie  chrzest się odbył prowadzonyprzez innego super ksiedza :) , i mieliśmy też podpisać notatkę ze będziemy dążyli do ślubu, ale nikt już nie dał na takiego oświadczenia.

P.S. kolęd też nie przyjmujemy ,ale o to już nie wypytywał.  

 

Narzeczony po tym został proszony o bycie Chrzestnym wlansie miesiąc po tym, i też na proboszcza trafił,  ale bez problemu mu już zaświadczenie wypisał... chyba zapomniał o wcześniejszej pogawędce :) 

Dużo zależy głównie od ksiedza

Dokładnie tak jak dziewczyny piszą, zależy na jakiego księdza się trafi, jeden wypisze bez problemu a inny będzie dopytywał... Wiem, że jest jeszcze coś takiego jak  "Świadek chrztu" ale to dotyczy chyba tylko osób innego wyznania. 

Zależy jaki ksiądz. Teoretycznie po rozwodzie wg prawa kościelnego nie powinien być chrzestnym ale ktoś kto mieszka bez ślubu już może więc to dziwne jest. Idź do księdza i zapytaj będziesz wiedzieć czy się zgodzi bo musi ci wypisać zaświadczenie do bycia chrzestnym 

myślę, że to wszystko zależy od księdza niestety;/ Jeden pozwoli, drugi nie....

Bardzo dużo zależy od księdza na jakiego trafisz. Moj wujek jest chrzestnym już jednego dziecka, gdzie kiedy był chrzest to miał już nieślubne dziecko, a drugi ksiądz już nie zezwolił na to, żeby był chrzestnym, bo nie żyje zgodnie z wiarą katolicką, bo mieszka z kobietą i mają dzieci, a nie mają ślubu i siostra musiała szukać drugiego chrzestnego 

Wszystko zależy od księdza i ile mu powiesz na temat chrzestnych. Sama jestem chrzestna pomimo rozwodu :) 

 

ksiądz nie zadawał pytań a ja byłam na spowiedzi przed chrztem i tyle :) 

U nas nawet nie pytał, dal karteczki do spowiedzi i tyle. U chrześniaka znowu nawet spowiedzi nie chcieli mieć potwierdzonej. 

Zależy od księdza  :) U mnie brat jest po rozwodzie i nie miał problemu zostać Chrzestnym :)

oj tak tylko zalezy od ksiedza tak naprawde

dokładnie :)

Mojego syna chrzestna jest po rozwodzie, u nas ksiądz nie robił żadnego problemu a z drugiej strony robi problem jak ktoś nie ma ślubu to nie chce dać chrztu :face_with_peeking_eye: