Chorobowe

A to ja chyba nigdy nie miałam takiego gryczanego

Trudniejszy do zdobycia jest, taki ciemny.

On ma specyficzny spak. Ja najbardziej lubię lipowy i wielokwiatowy

To ja takiego możliwe że nawet nie jadłam a by trzeba było już się zaopatrzyć na sezon grypowy

On jest trudno dostepny

Ja też nie lubię miodu gryczanego a jestem wnuczką pszczelarza i wychowałam się na miodku :smiling_face_with_three_hearts: o rany jaki to byl dobry miód taki ciepły prosto z wirówki :heart_eyes::heart_eyes: najbardziej lubie lipowy i wiwlokwiatowy

Ja nigdy takiego nie jadłam. ;( zawsze chciałam spróbować tego plastra z miodem! Jak na filmach jedzą :laughing:

Usze zapytać się u tego pszczelarza czy mają

Haha ciekawe czy to smaczne tak z plastrem :grinning:

Nie wiem czy to jest jadalne ale na filmach fajnie to wyglądało i zawsze chciałam spróbować !

Jest to przepyszne! :star_struck: Mój dziadek pszczelarz dawał nam za dzieciaka takie, do wygryzienia sobie tego miodku :heart_eyes: mniam, aż poczułam ten smaczek we wspomnieniach :star_struck::star_struck::face_holding_back_tears::smiling_face_with_three_hearts:

A ten biały ma czym się osadza miód się je ?

A pszczeli pyłek piliście ?

Ja nie

Nie, tylko próbowałam propolisu

Propolis ! U nas go używamy na rany , tata jakoś go zrobił ze służy jako maść :laughing:

A to nie do picia jest na odporność ?

Wiesz co, to można tak żuć bardziej bo to jest takie ala gumowe w konsystencji :smiley: więc jak się tak żuje to ten miodek tak się z tego wyssie i to taki fajny smaczek ma :smiley:

Też może być !
@SzczesliwaMami aaa rozumiem !

Ja takie kojarzę i że jest niedobre