Ja jeansy też miałam ale pratycznie nie używałam.. Głównie właśnie legginsy, nie chciało mi się męczyć w jeansach. Ogólnie nie interesowało mnie wtedy jak wyglądam byleby było wygdnie;)
Ooo tak legginsy są super, nie krępują ruchów, nie opinają.
Ogólnie nie mam ubrań ciążowych. Po prostu kupuje sukienki takie ,które będę mogła używać również po ciąży. Bluzki rozmiarowo większe , albo odcięte pod biustem gdzie zmieści kj się brzuszek.
Ja kupiłam legginsy z H&M w lumpku za grosze, a T-shirty nosiłam męża i też jakoś dałam radę;).. Do tego była zima więc swetry oversize i to była cała moja garderoba;). Ogólnie ubrania ciążowe mi się nie podobają, a kosztują też sporo, więc odpuściłam.
Ja tak samo. W pierwszej ciąży zamówiłam chyba z c&a stricte ciążowe ale wszystko takie workowate. Więc na te kilka razy szkoda kupować no i cena robi też swoje. Teraz pokupowalam spodnie w ciuchloandzie a bluzy miałam luzniejsze