39 tydzień słabe ruchy dziecka, detektor tętna

Czuje dziś bardzo mało ruchów dziecka, o wiele mniej niż zwykle. Mamy detektor tętna więc kilka razy sprawdzaliśmy i serduszko ładnie biję. Jednak martwię się o te ruchy. Co myślicie, jechać do szpitala, czy na spokojnie. 

Jeśli do poniedziałku nic nie ruszy to mam się stawić na wywoływanie że względu na wagę dziecka. Martwię się 

Juleczko,  dzidzi ma już bardzo mało miejsca w brzuchu więc mniej sie rusza :)

Do szpitala masz blisko,  daleko?  Ktoś  Cię zawozi?  Jesteś z kimś teraz? 

Coraz mniej miejsca ma dziecko. Podobno to normalne na końcówce. Ja tak mialam. Czasami lepiej jest działać na wyrost i skonsultować się z profesjonalistą niż czekać i ryzykować. Daleko masz szpital?

Szpital 15 km, jest ze mną mąż więc zawsze mogę jechać.

Zmartwiłam się, ponieważ wczoraj czy inne dni się przeciągał, wyginał normalnie, a dziś taki dzień.

 Jeszcze lekarz na ostatniej wizycie kazał liczyć ruchy - ma być ok. 10 ruchów na godzinę, jeśli po 2 h nie czuć to mówił żeby się zgłosić, ale jakoś sama nie wiem bo nie raz nie ruszał się więcej niż 2 godziny, a jak się obudził to dal popalić. No i mam ten detektor, więc trochę jestem spokojniejsza. Mimo wszystko zawsze jakąś tam obawa jest 

Oo to pewno sobie drzemkę uciął stąd temu nie dawal znać o sobie :) 

Jeśli pomary  z detekrotra są dobre ,nie masz boleści podbrzusza  to myślę że spojnie spędzisz ten ostatni week z mężem we dwoje :)

Licz ruchy,zapisuj .

Dobrze, że masz bliską osobę kolo siebie - potrzyma Cię za rękę, utuli  :)

Na spokojnie, Twój stres tylko pogarsza sprawę bo dzieciątko to czuje. 

Z tego co pisałaś to dzidzius jest duży i na pewno z dnia na dzień będzie mniej ruchliwy bo nie ma miejsca. Ważne że czujesz w ogóle ruchy. 

No i u mnie np w ogóle się nie sprawdziło że mam czuć tyle i tyle ruchów na godzinę. Raz nie czułam wcale bo spał a raz czułam ich 3razy więcej na końcówce również. Każda ciaza jest inna więc nie ma co się martwić jeśli nie wyczujesz 15 ruchów �

Około godziny 11 czułam jak się rusza, później przerwa i raz się ruszył około 18:30 i narazie ciszam

Najważniejsze, że czujesz  że się rusza.  Jeśli Cię to tak niepokoi zawsze możesz podjechać na izbę, tam Cię nikt nie wygoni  ,i podepną pod ktg ,zrobią usg :) 

Już na koncoweczce jesteście, maleńko miejsca to się pewnie stara przeciągać. 

Julcia jak tam dzisiaj? Ja bym pojechała jednak sprawdzić jak tam dzidziuś się czuje bo takie osłabienie ruchów to może być nic ale też początek że coś się zaczyna dziać niepokojącego, zwłaszcza że lekarz jak pisałaś zaznaczał aby te ruchy kontrolować i w przypadku braku się stawiać do lekarza

 

Zgadzam się z dziewczynami. Mało miejsca już ma więc i ruchów mniej. Tym bardziej, że piszesz, że dzieciątko jest spore;). 

Jesli detektor tetna tak wskazuje to napewno mozesz byc spokojniejsza. Chociaz ja również nie mam 100% zaufania do tego typu sprzętów. 15 km to niedaleko, podjechalabym na ktg dla świętego spokoju;).

Takie wyraźne osłabienie lub przeciwnie, wyraźne wzmożenie ruchów często tez świadczy o rozpoczynającym się porodzie;)

Do tematu tak naprawdę można podejść tak na dwa z jednej strony tak jak dziewczyny niżej piszą tego miejsca w brzuszku jest już bardzo malutko wspomniałaś że dzieciątko jest duże więc pewnie właśnie dlatego jest taki powód i ten maluszek porusza się znacznie mniej i z drugiej strony my zawsze powtarzamy tutaj że jeżeli tylko coś nas niepokoi a w szczególności chodzi o ciążę  nienarodzone dziecko to warto jest to skonsultować z lekarzem Musisz się skupić na tym przede wszystkim co podpowiada ci twoja intuicja Jeżeli czujesz taką potrzebę że musisz to skonsultować jak najbardziej go skonsultuj może niekoniecznie od razu musi być to szpital Może udałoby ci się udać na jakąś kontrolną wizytę po prostu do swojego lekarza ginekologa kochana od razu stresować się szpitalami Przecież lekarz też jest w stanie sprawdzić czy wszystko gra

Popieram Mamą być jeżeli jest coś co niepokoi to od razu do lekarza lub na sor. Nie też tak ostrzegali. Miałam liczyć ruchy, jeżeli byłoby mniej jak 10 na godzinę w danej porze to do szpitala, bo może to zwiastować poród albo niemożność dziecka do oddychania przez pępowinę 

Mało ruchów dziecka może zwiastować poród także do szpitala. 39 tydzień to już czas dla niektórych maluszków a twoje nerwy na pewno nie pomogą także jedź i sprawdź co jest najwyżej wypuszczą cię do domu a ty się uspokoisz 

Jeszcze raz to tu przekleję z innego  wątku: 

ja tak miałam, że w poniedziałek miałam się wstawić na 8 rano /39 +3 ,cukrzyca/ ,  a w piątek  rano podnosząc 7 kg psa posikałam się i odpadł czop i myślałam, że to wody odeszły ,zadzwoniłam do narzeczonego był w 10 min z pracy , a teść w 5 minut po psa i pojechaliśmy na izbę, przebadali mnie  i pytali czy zostaje już na oddziale ,nie zgodziłam się, i oczywiście multum  papierów że na własne ryzyko  Opuszczam szpital... 

Jeśli na usg byłoby coś nie tak czy wody faktycznie odeszły to już bym została. 

Także Cię Julka jakbyś jechala to też mogliby Cię zatrzymać:)

Ja też 3 dni w domu jeszcze wolałam być, zjeść niedzielny  rosół, kotleta u teściów :)

Mam nadzieję że Julii odzew to już będzie ten u boku z dzidzią.  Czekamy na cudne wiesci Julia !

Dzidziuś już w końcówce ciąży ma mało miejsca więc mniej się będzie ruszał. Jednak ja pamiętam że te ruchy były już takie silne naprawdę, choć faktycznie rzadko. Jeśli się martwisz uda się do lekarza. Matka wie najlepiej ❤️

O godzinie 1 w nocy się tak zaczął rozpychać... cały dzień cisza, narobił strachy tylko, ale ważne że w końcu się ruszył. Będę dziś obserwować. Mam nadzieję, że się zacznie samo

O widzisz :) Dzidziusia jeszcze nie ma na świecie a już  z mamą się bawi . Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. I poród będzie bez komplikacji :) 

Julia fantastycznie cię widzieć na forum. A więc to jeszcze fałszywy alarm.  To teraz dużo spokoju i cierpliwie czekać na rozwiązanie