Witajcie dziewczyny. Jestem tutaj nowa i chciałam zapytać się czy Wy też miałyście w 36 tyg ciąży taki objaw jak ból dole brzucha przypominający do bólu miesiączkowego. Mam też ból w pachwinach. I ogólnie złe samopoczucie.
marysiad a te bóle są regularne ? Twój opis kojarzy mi się z silnymi skurczami przepowiadającymi poród
Ja nie miałam takich objawów , pierwsze wyraźne bóle które poczułam były związane ze skurczami porodowymi. Urodziłam w 38 tygodniu ciąży.
nie są regularne ale bolesne. Przy pierwszym dziecku nic mnie nie bolało a w tej ciązy już od 34 tyg ogólnie złe samopoczucie i biegunka przy tym ![]()
A m ie się wydaje ze ból ten spowodowany jest iż maluszek ma coraz mniej miejsca w twoim brzuszku i stad te bóle w pachwinach. Ale jeśli masz jakie kolwiek wątpliwości związane e z tymi bólami warto udać się do ginekologa… I myślę że nie ma co porównywać bo każda ciąża jest inna moje obie ciąże się różniły od siebie w pierwszej musiałam dużo leżeć miałam założony pesel bo ciaza mi uciekała przy drugiej chodziłam wszędzie do rozwiązania
E.Machulak dziękuje za odpowiedź jutro mam wizytę i się wypytam wszystko. Troszkę się martwię bo w 34 tyg mały miał wagę tylko 1780 g i stąd te nerwy…
Nie martw sie waga malenstwa USG czesto sie myli mi 2 dni przed porodem mierzyli synka i mial wazyc 2800 a wazyl po porodzie 3400
Ja również dostałam takich bóli w tym tygodniu i podobno to przygotowanie do porodu. Dodatkowo krzyż mnie bolał. Potem właśnie doszły te bóle w pachwinach i to masakra ani się położyć ani się przekręcić… jestem 2 msc po porodzie i dalej mnie ciągną pachwiny ;/ ale nie martwiłabym się ![]()
Marysiad, postaraj się nie martwić, bo stres nie służy ani Tobie, ani maleństwu. Wagą nie przejmuj się tak bardzo, bo często zdarzają się błędne pomiary. Jeżeli chodzi o ból w pachwinach, to mi bardzo pomagało leżenie na plecach z poduszką pod pupą- chociaż 5-10 minut kilka razy w ciągu dnia.
Dziękuje za wskazówki i z pewnością puszczę troche na luz ![]()
Sa to bóle przepowiadajace… Ból w pachwinach raczej spowodowany uciskiem malenstwa na nerw. Nic sie nie martw…bo to szkodzi. Zrelaksuj sie dobra ksiazka lub śmiesznym filmem.Powodzenia!
Tak jak wyżej ![]()
Może juz niedługo zobaczysz swoje maleństwo.
Ja tez tak miałam i kilka dni później pojechałam na porodowke ![]()
Moim zdaniem nie masz się czym martwić.
Marysiad spokojnie,
to są skurcze macicy, cały organizm powoli szykuje się do porodu…ja miałam podobnie zbliżając się do rozwiązania…Ja w takich sytuacjach zmieniałam pozycję (najczęściej podkładałam poduchę pod krzyż lub spacerowałam), zaparz sobie melisę i odpoczywaj…Jak bóle będą się nasilać lub dłużej utrzymywać to jedź na pogotowie lub do lekarza…
Będzie dobrze, powodzenia ![]()
po ostatniej ciąży z problemami wiem, że każde bóle typu miesiączkowego należy niezwłocznie skonsultować z lekarzem, tzn. ja pojechałabym na IP.
też tak miałam, ale nie pamiętam kiedy się zaczęło, chyba tak ze 2-3 tygodnie przed porodem, który się odbył w 36+5 tc. Najgorszy był ten ból w pachwinach i ucisk na kość spojenia łonowego, masakra jakaś, nie mogłam przejść z salonu do łazienki, a wykaraskanie się z wanny i wytarcie nóg graniczyło z cudem
zgłaszałam to lekarzowi i niestety były to najnormalniejsze trudy życia ciężarówki ![]()